sobota, 28 października 2017

Halloween i creepy dźwięki. Fakt de fakto i teoria jeszcze.









Hej, hej!
Witajcie na moim blogu! (Gratuluję jak ktokolwiek tu trafił :)) Nie będę się rozpisywać po co i jak założyłam tego bloga, bo do tego stworzę oddzielną zakładkę. Przejdźmy do rzeczy - mianowicie mamy Halloween, czyli jedno z najbardziej wyczekiwanych świąt dla dzieci. SSO też świętuje tą oto "zabawę" w naszym pikselowym Jorviku. Jest to moje pierwsze Halloween na SSO, bo gram dość krótko. Nigdy nie oczekuje zbyt wielu i nie pokładam nadziei w aktualizacje gdy niebawem ma dojść do dużych zmian. :) Przechodząc do rzeczy, jak na swój sposób myślenia zawiodłam się, że nie ma legendarnego "Galopującego Thompsona" (idk czy dobrze napisałam). Chciałabym go zobaczyć pierwszy raz na SSO przez swój ekran. Najbardziej moje serce skradł komplet mumi - ale jego staty nie. To mnie najbardziej zawiodło, że nie ma mocnych statystyk - tak realnie to zero. Cóż, marzenie. Okej, a teraz przejdźmy do "creepy" dźwięków. Szukając duszków po Jorvik w DZW (a dokładnie w Lesie Złotych Liści) usłyszałam dziwny dźwięk. Był on straszny i podskoczyłam na krześle. xD Na FB ludzie też o tym piszą. Później weszłam na konto mojej przyjaciółki potrenować jej konia. Znowu doszłam do tego miejsca - znowu dźwięk. Jednak coś skupiło moją uwagę bardziej - mianowicie to, że zniknął wyścig na Wzgórzu Stracha na Wróble! Dość to dziwne, ale mnie to ciekawi. Moim wymysłem tej bańki co ją na karku noszę jest tak: (jakby opowiadanie..)
Pewnego dnia Mumia pojawiła się na Wzgórzu Stracha na Wróble. Długo rozmawiała z podłymi wiedźmami i martwymi strachami na wróble. Aż zjechała na swoim owiniętym srajtaśmą koniu w dół napotykając ludzi i mumifikując ich wrzucając do Lasu Złotych Liści. Osoby te są mocno przerażone i krzyczą gdyż mają otwarte usta. 
Jest to tylko mój wymysł a sam "krzyk" mało kiedy da się usłyszeć. :)
 Mam nadzieję, że post się podobał i zapraszam do następnych które pojawią się niedługo! ♥ 


        

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz